Tygrysy, żółwie i tuńczyki. Gatunki, które wracają
Najnowszy raport WWF przypomina, że ochrona przyrody działa. Dzikich tygrysów jest dziś prawie dwa razy więcej niż w 2010 roku.

Raport WWF „Living Planet Report 2026” nie ukrywa, że przyrodzie na świecie jest trudno. Ale autorzy z naciskiem pokazują też miejsca, gdzie ochrona przyrody przyniosła wyraźne efekty.
Dobre przykłady
- Tygrysy. Liczba dzikich tygrysów wzrosła z około 3200 w 2010 roku do około 5700 w 2025 roku.
- Żółwie zielone. W 2025 roku jako pierwszy gatunek żółwia morskiego zostały przeniesione na Czerwonej Liście IUCN z kategorii „zagrożony” do „najmniejszej troski”. Pracowano na to około 50 lat w mniej więcej 80 krajach, w których żółwie składają jaja.
- Tuńczyki błękitnopłetwe. Populacje atlantycka i pacyficzna były niemal zniszczone przez przełowienie. Dziś żadna z nich nie jest uznawana za przełowioną.
- Słonie w południowej Afryce. Niektóre populacje rosną tam, gdzie ziemią zarządzają lokalne społeczności.
Okno wciąż otwarte
Główna autorka raportu, dr Rebecca Shaw, mówi, że zmian wciąż jest za mało, by odwrócić ogólny trend, ale wystarczająco dużo, by pokazać, że wiemy, co robić. Daudi Sumba z WWF International dodaje, że okno na lepszą przyszłość się zwęża, ale pozostaje otwarte.
