Jeżyk, który bał się ciemności
Bajka na dobranoc o małym jeżu, który w ciemnym lesie znalazł coś bardzo jasnego.
Bajkę napisała redakcja Jasnej Strony.
W lesie za łąką mieszkał mały jeżyk Kolec. W dzień był odważny. Biegał po liściach, turlał się z górki i szukał jabłek pod starą jabłonią.
Ale gdy zachodziło słońce, Kolec chował nosek w kolce. Jeże to nocne zwierzęta, a on bał się ciemności.
– Mamo, w nocy wszystko jest takie czarne – szeptał.
– Chodź, pokażę ci coś – powiedziała mama.
Wyszli razem spod krzaka. Na początku Kolec widział tylko ciemność. Potem nad paprocią mrugnęło małe zielone światełko. I drugie. I trzecie.
– To świetliki – powiedziała mama. – Świecą tylko wtedy, gdy jest ciemno.
Kolec podniósł głowę. Między gałęziami błyszczały gwiazdy, a zza chmury wyjrzał okrągły księżyc. Las wcale nie był czarny. Był srebrny i cichy.
– W nocy też jest pięknie – powiedział Kolec. – Tylko trzeba chwilę popatrzeć.
Od tej pory, gdy zachodziło słońce, Kolec nie chował noska. Wychodził na spacer i liczył światełka. Zwykle zasypiał, zanim doliczył do dziesięciu.
Dobranoc.
Pytanie do rozmowy: Czego Ty się czasem boisz? Co mogłoby Ci pomóc?
