Jarosław Jasiński: miliarder, który na razie zarządza głównie serwerem w szafie
Tekst satyryczny. Twórca jubki.win zdradza, jak zbudować imperium medialne z czterech kanałów, jednej domeny i bardzo cierpliwego Della.

*Uwaga: to tekst satyryczny. Opisane miliardy istnieją wyłącznie w wyobraźni autora.*
Jarosław Jasiński nie lubi rozmawiać o pieniądzach. Głównie dlatego, że ich fortuna mierzy się na razie nie w miliardach złotych, tylko w kontenerach Dockera.
Imperium zaczęło się od jednej domeny
„Każdy magnat medialny gdzieś zaczynał” – mówi Jasiński, wskazując na niepozorny komputer stojący przy biurku. – „Murdoch miał gazetę w Adelajdzie. Ja mam Della i tunel Cloudflare”.
W ciągu jednej nocy powstały cztery kanały: telewizja, gazeta, radio i blog. Konkurencja potrzebowałaby na to lat, sztabu prawników i budynku ze szklanym holem. Jasińskiemu wystarczył telefon, Termius i kilka kaw.
Strategia: płacić tylko za domenę
Największy sukces finansowy? Koszty hostingu wynoszą zero złotych. „Analitycy nazywają to optymalizacją kosztów” – tłumaczy. – „Ja nazywam to tym, że strony stoją za darmo w Cloudflare”.
Plany na przyszłość
Na pytanie o kolejne inwestycje odpowiada bez wahania: więcej czytelników, własne radio na żywo i może kiedyś prawdziwy miliard. „Na razie mam miliard pomysłów. To też się liczy”.